kursor ,3

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rozdział 2 'Dziewczyna na zawołanie'

Merlinie!Brit, po kim ty masz taką niewyparzoną gębę?!- pomyślałam. Twarz Draco momentalnie skamieniała.
-Został-zaczął-To taki cholerny znak, który dzieli ludzi na dobrych i złych.- Wielki Malfoy miał w oczach łzy.
-Coś takiego jak tatuaż?-Ciągnęła Britney, a ja w myślach mówiła sobie 'zamknij się już!'
-Tatu... co?!- Zapytał zdziwiony po czy dodał- Małą ty idź lepiej do przygłupa... Hagrida wysiadamy- Britney przerażona wstała przytuliła się do mnie i pobiegła, a mi ulżyło. Został jeszcze tylko Malfoy...
Wyszliśmy w ciszy z przedziału.
- miło spędziłem z tobą tę podróż i zastanawiam się czy...-'O nie Malfoy! Wiem do czego zmierzasz!' Przerwała mu.
-Draco słuchaj, nie będę dziewczyna na zawołanie. Polubiła cię, ale nie umówię się teraz z tobą.- Powiedziałam jednym tchem.
-och no wiesz, ale warto spróbować- Uśmiechnął się. W jego stronę biegła dziewczyna, o urodzie... mopsa! Wpadła z impetem w jego ramiona.
-Draco!! Merlinie jesteś!- powiedziała a potem go pocałowała! No i wszystko jasne, a dziewczynę.
-och... nie będę wam przeszkadzać- Powiedziała i odeszłam, sama nie wiem czemu, ale z bólem serca. Zobaczyłam grupkę moich koleżanek pastwiących się nad Luną Lovegood. Nie mam już w Hogwarcie żadnej przyjaciółki, jedna z Hinduskich bliźniaczek była mi wyjątkowo bliska, ale jej rodzice nie pozwalają im wrócić. No cóż wmieszam się w tłum.
-Potter!! Potter idzie!- Pisnęła jakaś dziewczyna z piątego roku. Potter wychodzi a ludzie.. prawie się mu kłaniają! co za wariactwo! Luna podbiegła do Neville'a. Usiadłyśmy w powozie, który wyjątkowo ciągnęły jakieś konie, dziwne bo takie wychudzone, żebra im było wydać, ale mimo to były  niezwykłe. Jechałyśmy w milczeniu. Przed hogwartem stała prof. McGonagall ze wszystkimi nauczycielami.
-CISZA!- Uspokoiła zmieszanych uczniów- Hagridzie! Wprowadź pierwszorocznych do środka!- Hagrid wykonał polecenie-Uczcijmy pamięć zmarłych. Różdżki w górę!-Tysiące małych światełek z różdżek, kolana się pode mną  ugięły zaczęłam płakać oglądnęłam się Aleksandra- krukonka z mojego roku również płakała. Wpadłyśmy sobie w objęcia. Za kim płakałyśmy? Nie można się dłużej okłamywać. Za naszą wspólną przyjaciółką Ramoną. Jej starszy brat Matthew zgarnął nas swoimi wielkimi ramionami, on też miał oczy opuchnięte od łez.
-Trzeba się pozbierać- Wyszeptałam. mój głos drżał niemiłosiernie.
-Kika ogłoszeń! Prefektami krukonów zostają Charlotte Colins oraz Matthew  Larkin- głos profesor McGonagall był zachrypnięty i łamiący się, oczy miała pełne łez- Prefekci gryfonów: Hermiona Greanger i Harry Potter! Ślizgoni bez zmian puchoni również!-Weszliśmy do wielkiej sali.
~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-ty odprowadź dzieci.- Powiedziałam do Matthew'a. Tak jak myślała moja siostra została krukonką. opuszczaliśmy wielką salę gdy nagle ktoś gwałtownie pociągnął mnie za szatę.
-Posłuchaj nie uważnie, bo drugi raz nie będę powtarzać- Zaczęła mopsica- Draco Malfoy jest mój. Nie wolno ci z nim rozmawiać ani się na niego patrzeć dłużej niż trzy sekundy, bo inaczej się policzymy zrozumiano? Ty jesteś tylko głupią małolatą, która nigdy nie musiała starać się o faceta.-Wybełkotała.
_________________________________________________________________________________
No to ten ;d am nadzieję że wam się spodoba! Dziękuję Julie Malfoy i Peachokh za wsparcie i dobre rady :)
Przyjęłam je z pokorą! Zaprasza do komentowania! <33
~Cher Malfoy <3

6 komentarzy:

  1. Fajna akcja :) Miło się to czytało :D
    Pierwszy rozdział jak na moje oko trochę któtki i będziesz musiała popoprawiać niektóre błędy, ale poza tym mi się podoba ! :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 A ty marsz pisać następny bo jak nie to się policzymy Malfoy <333333
      ~Cher

      Usuń
  3. Rozdział cudowny... <3 Bardzo spodobało mi się to,że Charlotte nie jest taka,że od razu się zgodziła.Po prostu trzeba o nią walczyć.CUDOWNIE *-*

    ~Julie Malfoy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ci dziękuję!
      P.S Nie złość się na nas <3

      Usuń