kursor ,3

środa, 14 sierpnia 2013

Ogłoszenie!

Nową notkę dodam dopiero jutro lub dziś wieczorem. Nie działa mi dobrze literka ''m'' więc przepraszam :) Następny rozdział będzie w miarę długi i mam nadzieję, że was zaszokuję :)
~Cher

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rozdział 2 'Dziewczyna na zawołanie'

Merlinie!Brit, po kim ty masz taką niewyparzoną gębę?!- pomyślałam. Twarz Draco momentalnie skamieniała.
-Został-zaczął-To taki cholerny znak, który dzieli ludzi na dobrych i złych.- Wielki Malfoy miał w oczach łzy.
-Coś takiego jak tatuaż?-Ciągnęła Britney, a ja w myślach mówiła sobie 'zamknij się już!'
-Tatu... co?!- Zapytał zdziwiony po czy dodał- Małą ty idź lepiej do przygłupa... Hagrida wysiadamy- Britney przerażona wstała przytuliła się do mnie i pobiegła, a mi ulżyło. Został jeszcze tylko Malfoy...
Wyszliśmy w ciszy z przedziału.
- miło spędziłem z tobą tę podróż i zastanawiam się czy...-'O nie Malfoy! Wiem do czego zmierzasz!' Przerwała mu.
-Draco słuchaj, nie będę dziewczyna na zawołanie. Polubiła cię, ale nie umówię się teraz z tobą.- Powiedziałam jednym tchem.
-och no wiesz, ale warto spróbować- Uśmiechnął się. W jego stronę biegła dziewczyna, o urodzie... mopsa! Wpadła z impetem w jego ramiona.
-Draco!! Merlinie jesteś!- powiedziała a potem go pocałowała! No i wszystko jasne, a dziewczynę.
-och... nie będę wam przeszkadzać- Powiedziała i odeszłam, sama nie wiem czemu, ale z bólem serca. Zobaczyłam grupkę moich koleżanek pastwiących się nad Luną Lovegood. Nie mam już w Hogwarcie żadnej przyjaciółki, jedna z Hinduskich bliźniaczek była mi wyjątkowo bliska, ale jej rodzice nie pozwalają im wrócić. No cóż wmieszam się w tłum.
-Potter!! Potter idzie!- Pisnęła jakaś dziewczyna z piątego roku. Potter wychodzi a ludzie.. prawie się mu kłaniają! co za wariactwo! Luna podbiegła do Neville'a. Usiadłyśmy w powozie, który wyjątkowo ciągnęły jakieś konie, dziwne bo takie wychudzone, żebra im było wydać, ale mimo to były  niezwykłe. Jechałyśmy w milczeniu. Przed hogwartem stała prof. McGonagall ze wszystkimi nauczycielami.
-CISZA!- Uspokoiła zmieszanych uczniów- Hagridzie! Wprowadź pierwszorocznych do środka!- Hagrid wykonał polecenie-Uczcijmy pamięć zmarłych. Różdżki w górę!-Tysiące małych światełek z różdżek, kolana się pode mną  ugięły zaczęłam płakać oglądnęłam się Aleksandra- krukonka z mojego roku również płakała. Wpadłyśmy sobie w objęcia. Za kim płakałyśmy? Nie można się dłużej okłamywać. Za naszą wspólną przyjaciółką Ramoną. Jej starszy brat Matthew zgarnął nas swoimi wielkimi ramionami, on też miał oczy opuchnięte od łez.
-Trzeba się pozbierać- Wyszeptałam. mój głos drżał niemiłosiernie.
-Kika ogłoszeń! Prefektami krukonów zostają Charlotte Colins oraz Matthew  Larkin- głos profesor McGonagall był zachrypnięty i łamiący się, oczy miała pełne łez- Prefekci gryfonów: Hermiona Greanger i Harry Potter! Ślizgoni bez zmian puchoni również!-Weszliśmy do wielkiej sali.
~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-ty odprowadź dzieci.- Powiedziałam do Matthew'a. Tak jak myślała moja siostra została krukonką. opuszczaliśmy wielką salę gdy nagle ktoś gwałtownie pociągnął mnie za szatę.
-Posłuchaj nie uważnie, bo drugi raz nie będę powtarzać- Zaczęła mopsica- Draco Malfoy jest mój. Nie wolno ci z nim rozmawiać ani się na niego patrzeć dłużej niż trzy sekundy, bo inaczej się policzymy zrozumiano? Ty jesteś tylko głupią małolatą, która nigdy nie musiała starać się o faceta.-Wybełkotała.
_________________________________________________________________________________
No to ten ;d am nadzieję że wam się spodoba! Dziękuję Julie Malfoy i Peachokh za wsparcie i dobre rady :)
Przyjęłam je z pokorą! Zaprasza do komentowania! <33
~Cher Malfoy <3

piątek, 9 sierpnia 2013

Rozdział 1 ''Ten inny Malfoy''

Moja rodzina była trochę zwariowana. Od samego rana po kuchni ganiała mama z moją siostrą Britney. Mama gotowała, a Britney... Brit się stresowała. My z tatą zaś woleliśmy patrzyć na to wszystko z bezpiecznej odległości. Ja siedziałam z książką w jednej ręce i kubkiem soku dyniowego w drugiej, a tata... Tata wciąż nie może się napatrzyć na ''Proroka codziennego'' jest mugolem, ale choć zna mamę od dwudziestu lat to i tak codziennie zaskakują go jakieś ''nowinki techniczne'' czarodziei.
- Mmm... Hogwart całkowicie odbudowany... chwała Potterowi... Śmiercożercy nawracają się..- mruczał pod nosem. Britney usiadła koło mnie intensywnie patrząc się mi w oczy.
- No dobra. Co ty razem chcesz?- Zapytałam.
- Mogę usiąść  z tobą w przedziale?- Zapytała robiąc jeszcze większe oczy.
- W sumie to możesz- uśmiechnęłam się, w tym samy czasie maa krzyknęła jak oparzona.
-10:45!!!! Charlotte Britney!!! Zbierajcie się! aportujecie się na peron 9 3/4!- wyciągnęła różdżkę i wrzasnęła- Accio kufry!- Nasze kufry sturlały się po schodach. Przytuliłyśmy tatę i mamę, i już nas nie było.
                        ~~~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~
-Cher! Tu jest wolny przedział!- Zawołała mnie Brit. Zajęłyśmy miejsca. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam, że ktoś biegnie. To chyba Draco Malfoy, ale co on tu robi?  Ja jestem na ostatni roku, a jestem od niego młodsza.. no cóż może jest prymusem. ktoś zapukał w małą plastikową szybkę drzwi od przedziału.
-Przeprasza, moge się dosiąść?- Oniemiałam... w malych zasuwanych drzwiach stał nie kto inny jak Draco Malfoy!
-T.t.ak! siadaj!- Wyjąkałam. Chłopak z uśmiechem na ustach zajął miejsce koło mnie.
-Chyba nie będę przeszkadzać?-Zapytał się.
-Nie będziesz- Pisnęła Britney.
-Super. a na imie Draco a wy?
-Charlotte i Britney Colin.- odpowiedziała tym razem bez zająknięcia.
-Z jakiego domu jesteś? - Pisnęła Brit.
-Slytherin a wy?
-Ja będę w Ravenclawie! Tak jak Cher! Drako uśmiechnął się. Rozmowa toczyła się dalej, dziwne było w niej to że Draco nie zraził się z powodu naszego ojca- mugola ani tego, że Brit wychowywana była wśród dzieci kolegów taty, również mugoli.
-Aaaa co się stało z mroczny znakiem na twojej ręce?- Palnęła Brit.
__________________________________________
No to na tyle :)  Pierwszy rozdział- zawsze nudny :)  Zaprasza do komentowania, chętnie wysłucham waszych rad. Następny rozdział mam nadzieję dodać w sobotę :) I niech magia będzie z wami <3
~Cher Malfoy <3

Witam ;3

No dobra.. Trzeba od czegoś zacząć! Nazywam się Angelika, ale będę podpisywała się Cher, ponieważ główna postać mojego parringu ma na imię Charlotte. Mam nadzieję, że ją polubicie. będzie kręcić ona z moim ukochanym Malfoyem <33 Akcja toczy się w czasie, którego nie opisała Rowling, a mianowicie po zakończeniu Bitwy o Hogwart :) Pierwszy rozdział postara się dodać jeszcze dzisiaj :)  Zapraszam do obserwowania *-*